Przed szczypiornistami zespołu beniaminka Ligi Centralnej – AZS AGH Kraków – końcówka sezonu. O pierwszy nadal trwający sezon na zapleczu Superligi zapytano rozgrywającego drużyny – Jakuba Kociubę
AZS AGH: Jak oceniasz dotychczasowe występy w trwającym sezonie Ligi Centralnej i jak prognozujesz końcówkę sezonu w wykonaniu zespołu AGH?
Jakub Kociuba: Nasze dotychczasowe występy oceniam bardzo dobrze, jako beniaminek rozgrywek kilka razy udało nam się wygrywać z teoretycznie mocniejszym rywalem. Myślę, że końcówka sezonu nie zaskoczy i będziemy dalej w świetnej formie, może uda się wskoczyć na 3. miejsce w tabeli.
A. A.: Czy zauważasz różnice pomiędzy rozgrywkami Ligi Centralnej, a Ligą Regionalną?
J. K.: Tak, liga centralna jest lepsza pod względem sportowym, zespoły oraz poszczególni zawodnicy pokazują dużo więcej jakości na boisku niż Ci z Ligi Regionalnej. Liga różni się też pod względem organizacyjnym, mecze gramy w całej Polsce, a nie tak jak rok temu tylko w niewielkiej części kraju.
A. A.: Który z dotychczasowych meczy Ligi Centralnej najbardziej zapadł Ci w pamięć i dlaczego?
J. K.: Najbardziej w pamięć zapadł mi pierwszy mecz z Padwą Zamość, był to nasz debiut w Lidze Centralnej i po spotkaniu pełnym wzlotów i upadków udało nam się wygrać. Nasz bramkarz Marcin Górkowski obronił rzut karny po regulaminowym czasie, dzięki temu mecz zakończył się wynikiem 35-34, radość po tej interwencji była niesamowita, dlatego tak dobrze to wspominam.
A. A.: Który zawodnik z zespołu przeciwnego najbardziej Cię zaskoczył w tym sezonie i dlaczego?
J. K.: Ciężko wymienić mi jednego gracza, który mnie zaskoczył najbardziej, było kilku którzy zagrali przeciwko nam naprawdę świetne mecze. Jeśli musiałbym wskazać jednego to postawiłbym na Adama Białego z Pogoni Szczecin który w jednym meczu rzucił nam 14 bramek i poprowadził zespół portowców do zwycięstwa.
A. A.: Jak wiemy, nie zagrasz już w tym sezonie z powodu kontuzji. Jakie lekcje z tego sezonu zabierasz ze sobą na przyszłość jako zawodnik?
J. K.: Z tego sezonu wyciągnę na pewno dużo doświadczenia, mecze z lepszymi rywalami zawsze są wyzwaniem, dzięki któremu sam stajesz się lepszy, myślę że to najważniejsza lekcja z tego sezonu.


