Liga Akademicka AZS 2025 za nami! Akademia Górniczo-Hutnicza po raz kolejny gościła na swoich obiektach najlepsze drużyny akademickie z całej Polski – zmagania w siatkówce, piłce ręcznej i koszykówce odbywały się na hali przy Armii Krajowej 5a. Nie zabrakło również reprezentantów naszej uczelni – pływacy, siatkarki, piłkarze ręczni oraz siatkarze rywalizowali Final Four w Krakowie.
Pierwsze dni Wielkiego Finału
Zmagania rozpoczęli pływacy AGH, którzy w czwartek 11 grudnia w zespole krytych pływalni Akademii Kultury Fizycznej rywalizowali z 7 drużynami z uczelni z całego kraju o zdobycie najważniejszego krążka. Ostatecznie swój występ zakończyli oni na 6 miejscu powtarzając zeszłoroczny rezultat. W tym roku niepokonana okazała się Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach.
Piątek był dniem, w którym wielkie święto sportu akademickiego przeniosło się na obiekty Akademii Górniczo-Hutniczej, na dwóch boiskach rywalizację rozpoczęto w piłce ręcznej i koszykówce. Tegoroczne eliminacje wykluczyły z gry w Final Four zeszłorocznych zwycięzców – koszykarzy AGH, ale o 18:00 czekał nas półfinał szczypiornistów. Mecz zapowiadał się pełen emocji, ponieważ szykował się rewanż za zeszłoroczny finał, w którym nasza drużyna po karnych uległa reprezentantom z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Jednak ten mecz diametralnie różnił się od zeszłorocznej potyczki, nasi szczypiorniści bardzo szybko wyszli na kilkubramkowe prowadzenie, którego nie odpuścili nawet na chwilę. Na przerwę schodzili już z 5 bramkową przewagą po pięknej bramce z połowy boiska Jakuba Sęka, całkowicie zaskoczony bramkarz nie był w stanie obronić bramki w ostatniej sekundzie 1. Połowy. Druga połowa była tylko potwierdzeniem wysokiej dyspozycji naszej drużyny, która potrafi ła zbudować jeszcze większą przewagę. Przy końcowym gwizdku na tablicy widniał wynik 35:26 dla AGH i w ten sposób Zielona Góra straciła możliwość obronienia
zeszłorocznego tytułu mistrzowskiego, a dla nas otworzyła się szansa na poprawienie srebra z poprzedniej edycji.
Sobotnia kulminacja – dwa półfinały oraz mecz o złoto.
Sobota podczas Final Four Ligi Akademickiej dostarczyła kibicom Akademii Górniczo-Hutniczej ogromnych sportowych emocji. W programie dnia znalazły się dwa półfinały w siatkówce oraz wielki finał piłki ręcznej, co sprawiło, że hala AGH tętniła życiem do późnych godzin wieczornych.
Jako pierwsze na parkiet wyszły siatkarki AGH, które w półfinale zmierzyły się z zespołem UBB Bielsko-Biała. Początek spotkania nie ułożył się po myśli krakowianek – pierwszy set padł łupem rywalek. W drugiej partii zawodniczki AGH zaprezentowały znacznie lepszą grę, szybko obejmując bezpieczną przewagę. Bardzo dobrze na środku siatki prezentowała się Julia Kłeczek. Nie był to jednak łatwy set, siatkarki z Bielska-Białej w końcówce seta doprowadziły do remisu. Na szczęście akademiczki z Krakowa zachowały zimną krew i doprowadziły do wyrównania stanu meczu. Podrażnione przegraną w końcówce drugiego seta siatkarki z UBB Bielsko-Biała w kolejnych odsłonach nie pozwoliły już odebrać sobie inicjatywy. Skuteczne ataki Weroniki Rzok z UBB Bielsko-Biała przypieczętowały awans do finału, a naszym siatkarkom pozostała walka o brązowy medal.
Wieczorem sympatycy AGH stanęli przed trudnym wyborem. Na Hali A piłkarze ręczni walczyli w finale z UMCS Lublin, natomiast na Hali B o awans do finału siatkówki rywalizowali siatkarze AGH z zespołem MANS Warszawa.
Półfinał siatkarzy okazał się jednym z najbardziej wyrównanych i emocjonujących spotkań całego dnia. W pierwszym secie zawodnicy AGH utrzymywali niewielką przewagę, jednak drużyna z Warszawy nie zamierzała łatwo oddać pola. Set zakończył się grą na przewagi, którą zawodnicy z Warszawy wygrali 31:29.
Druga partia była już całkowicie pod dyktando AGH, zawodnicy zdenerwowani porażką w 1 secie postawili trudne warunki i odnieśli pewne zwycięstwo 25:14. Najskuteczniejszym zawodnikiem naszej drużyny w tym secie okazał się Adam Horoszkiewicz, który zdobył 7 punktów. MANS Warszawa odpowiedział jednak skutecznie w trzecim secie, w którym role całkowicie się odwróciły, tym razem goście zbudowali przewagę wygrywając 25:19. Czwarta odsłona przyniosła kolejne przebudzenie siatkarzy AGH, którzy ponownie zdominowali rywali, zwyciężając 25:14. O awansie do finału miał zadecydować tie-break. Decydujący set był bardzo wyrównany, jednak od początku minimalną przewagę utrzymywali zawodnicy MANS. Dobra seria warszawskiej drużyny przesądziła o ich zwycięstwie 15:10 i to oni zameldowali się w finale. Stało się jasne, że drużyna z AGH nie obroni zeszłorocznego złota, ale pozostała im jeszcze walka o brązowe medale i nie zamierzali jej odpuścić.
W tym samym czasie piłkarze ręczni walczyli o poprawienie wyniku z zeszłego roku, ale tym razem w finale spotkali się z zawodnikami z UMCS Lublin, którzy na co dzień występują w 1 Lidze. Zawodnicy AGH wyszli do tego pojedynku bardzo zmotywowani i od początku było to widać na boisku – szczelna obrona i niezwykle skuteczny Kacper Kaleta w bramce sprawili, że przeciwnicy po 7 minutach meczu mieli na swoim koncie zaledwie 1 bramkę. W ataku natomiast sukcesywnie dokładali kolejne bramki – Kwarciński i Malinowski, a znakomitymi przechwytami na środku boiska zabłysnął Jan Marzec. W ten sposób zawodnicy AGH w 7. minucie wygrywali już 6:1, a na przerwę schodzili z wynikiem 15:8. Drugą połowę AGH zaczęło równie mocno, dokładając kolejne bramki i tylko od czasu do czasu pozwalając przeciwnikom się zrewanżować. Lublinowi nie pomogło nawet chwilowe rozluźnienie zawodników AGH w obronie, ponieważ bardzo dobrze zaczął bronić Dawid Mularczyk, który zastąpił równie dobrze dysponowanego Kacpra Kaletę. Mecz zakończył się wynikiem 32:18, a nasi szczypiorniści sięgnęli po upragnione złoto. MVP rozgrywek został Stanisław Malinowski student 3. roku Geodezji i Kartografii na Wydziale Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska. Zwycięstwo to odniesione we własnej hali z pełnymi trybunami zawodnicy będą wspominać jeszcze przez długi czas.
Niedzielne mecze o brąz
W meczu o trzecie miejsce siatkarki AGH zmierzyły się z zespołem AZS UKW Bydgoszcz. Początek spotkania był wyrównany, jednak krakowianki szybko przejęły inicjatywę, budując bezpieczną przewagę i wygrywając pierwszego seta 25:19. Druga partia miała bardzo podobny przebieg, zawodniczki AGH od początku kontrolowały grę, zwyciężając 25:16.
W trzecim secie siatkarki UKW, stojąc pod ścianą, postawiły zdecydowanie trudniejsze warunki. Gra toczyła się punkt za punkt, a wynik długo pozostawał otwarty. Przy stanie 20:20 zawodniczki AGH nie pozostawiły jednak żadnych złudzeń, wrzuciły wyższy bieg i skutecznie zakończyły spotkanie, wygrywając 25:21 i sięgając po pierwszy medal Ligi Akademickiej. Ponownie dobrą formą wykazała się nasza środkowa Julia Kłeczek, która w całym spotkaniu zdobyła 12 punktów. Do sukcesu dołożyły również nasze przyjmujące – Anna Pierniak oraz Maja Dąbrowska, które zdobyły odpowiednio 14 i 11 punktów.
Równie skutecznie w meczu o brąz zaprezentowali się siatkarze AGH, którzy zmierzyli się z zespołem UWM Olsztyn. Pierwszy set był bardzo wyrównany, jednak w końcówce krakowianie zachowali więcej spokoju i wygrali 25:19. W drugiej odsłonie zawodnicy AGH znacznie szybciej zbudowali przewagę, kontrolując przebieg seta i zwyciężając 25:14.
Trzecia partia była najbardziej wyrównana, ale siatkarze AGH przez cały czas trzymali mecz pod kontrolą. Skuteczna gra w końcówce pozwoliła im zamknąć spotkanie wynikiem 25:20, co oznaczało brązowy medal Final Four Ligi Akademickiej. Najlepiej punktującym zawodnikiem po stronie AZS AGH ponownie okazał się Adam Horoszkiewicz, który w całym spotkaniu zdobył 14 punktów, w tym aż 5 blokiem. Również z 5 punktowymi blokami ten mecz zakończył inny skrzydłowy akademików – Krzysztof Sala.
To była bardzo dobra edycja Ligi Akademickiej AZS, liczymy, że przyszły sezon okaże się dla Akademii Górniczo-Hutniczej jeszcze lepszy!


