Szczypiorniści AZS AGH zakończyli swój debiutancki sezon w Lidze Centralnej

 

Szczypiorniści AZS AGH Kraków zakończyli sezon Ligi Centralnej na 3. miejscu w tabeli. O ocenę pierwszego debiutanckiego sezonu zapytano rozgrywającego – Konrada Kisiela.

AZS AGH: Który moment tego sezonu był dla Ciebie symboliczny – taki, w którym pomyślałeś, że zespół może osiągnąć naprawdę dobry rezultat?

Konrad Kisiel: W głowie mam tak naprawdę dwa mecze. Pierwszym był debiut w tegorocznych rozgrywkach, czyli domowe spotkanie z Zamościem. Przed pierwszym gwizdkiem wiele osób skazywało nas na porażkę, ale w końcówce odwróciliśmy losy meczu i wygraliśmy jedną bramką. Taka wygrana na początku zmagań, w nowych rozgrywkach jako beniaminek dodaje motywacji oraz pewności we własne możliwości.

Drugim takim momentem był awans w Pucharze Polski na początku roku, po meczu z superligowym zespołem z Piotrkowa Trybunalskiego. Wygrana z drużyną, która na co dzień gra na najwyższym poziomie rozgrywkowym, to coś wyjątkowego i budującego dla całego zespołu.

A.A.: Debiut w wyższej klasie rozgrywkowej to zawsze niewiadoma – co najbardziej zaskoczyło Cię na tym poziomie: tempo gry, siła fizyczna rywali, taktyka, atmosfera na meczach?

K.K.: Myślę, że wszystkie te elementy – tempo gry, fizyczność, taktyka i atmosfera – weszły na wyższy poziom. W Lidze Centralnej praktycznie każdy mecz był bardzo wyrównany i trudno było wskazać faworyta, co potwierdzają wyniki. W lidze regionalnej nie było aż takiej intensywności, co tylko pokazuje, jak duży jest przeskok poziomu rozgrywek.

A.A.: Jak w Twojej ocenie zmieniliście się jako drużyna od pierwszej kolejki do ostatniego gwizdka tego sezonu?

K.K.: Każdy kolejny mecz to nowe doświadczenia dla całej drużyny. Z biegiem sezonu stawaliśmy się coraz bardziej pewni siebie, co przełożyło się na nasze wyniki. Myślę, że jako zespół zrobiliśmy duży krok do przodu – zarówno pod względem mentalnym, jak i sportowym.

A.A.:  W jakim elemencie gry Ty zrobiłeś Twoim zdaniem największy postęp w porównaniu z poprzednimi sezonami/rozgrywkami?

K.K.: To trudne pytanie, na które najlepiej odpowiedzieliby trenerzy. Przed sezonem moim głównym założeniem była poprawa decyzyjności w kluczowych momentach oraz ograniczenie błędów technicznych. To bardzo istotne elementy, szczególnie na mojej pozycji. Czy udało się to w pełni zrealizować? Pewnie najlepiej pokazałyby to statystyki.

A.A.:  Jak wiemy, sezon ligowy został zakończony, ale przed wami Akademickie Mistrzostwa Polski w Opolu – jaki cel został postawiony przed zespołem?

K.K.: Jak co roku naszym celem jest zajęcie jak najwyższego miejsca. Jedziemy do Opola z dużymi ambicjami i wiarą w swoje możliwości – celujemy w złoty medal.

A.A.:  Na koniec – gdybyś miał wysłać jedną wiadomość do kibiców, którzy wspierali Was w tym sezonie, co byś im powiedział?

K.K.: Wsparcie kibiców daje nam ogromną motywację i realnie pomaga na boisku. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami w tym sezonie i liczymy, że w kolejnym będzie Was jeszcze więcej na trybunach.